Ból pleców jako choroba społeczna
Ból pleców stał się „chorobą społeczną” naszych czasów. Około 80 procent ludzi przynajmniej raz w życiu zmaga się z dolegliwościami kręgosłupa. Podczas gdy u większości osób objawy ustępują w ciągu sześciu do ośmiu tygodni, u ośmiu do dziesięciu procent pacjentów ból staje się przewlekły i czasami towarzyszy im przez całe życie. Można wiele zrobić, aby przeciwdziałać bólom pleców. Najlepiej profilaktycznie, zanim ból się pojawi. Jednak nawet gdy pierwsze sygnały już wystąpiły, nie jest za późno, by natychmiast zacząć działać.
Bóle pleców są przyczyną największej liczby nieobecności w pracy spowodowanych chorobą, generując tym samym straty gospodarcze, które kosztują samą niemiecką gospodarkę blisko 55 miliardów euro rocznie. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest fakt, że co drugi wniosek o wcześniejszą emeryturę uzasadniany jest problemami z kręgosłupem.
(Źródło: Prof. dr Dietrich Grönemeyer, „Mein Rückenbuch”, wydawnictwo Zabert Sandmann, 2004)
Skąd bierze się ból pleców?
Przyczyny bólu pleców są tak różnorodne, jak jego objawy. Stres, brak ruchu, wady postawy, nadwaga, niewłaściwa dieta oraz predyspozycje genetyczne to tylko niektóre z czynników wpływających na ból pleców. Lekarze są jednak zgodni, że główną przyczyną jest brak ruchu wynikający z naszego „siedzącego trybu życia”. Ponieważ:
- W trakcie kariery zawodowej siedzimy około 80 000 godzin.
- Pracownicy biurowi spędzają około 85% czasu pracy w pozycji siedzącej.
- Podczas siedzenia w wyprostowanej pozycji kręgosłup obciążony jest masą 90 kg, a podczas pochylania się – 170 kg.
- 80% przypadków przewlekłego bólu pleców wynika z zaniedbania mięśni grzbietu.
Brak ruchu i jego skutki uboczne dla kręgosłupa
Przy biurku, w samochodzie i wieczorem na kanapie. Siedzimy zdecydowanie za dużo! A to ma poważne konsekwencje – przede wszystkim dla kręgosłupa. Żywy organizm musi pozostawać w ruchu, aby prawidłowo funkcjonować. Chroniczny brak aktywności oraz ciągłe nieprawidłowe obciążenia prowadzą do stopniowego osłabienia mięśni stabilizujących tułów, przez co krążki międzykręgowe nie są już w stanie skutecznie amortyzować wstrząsów wywołanych codziennym ruchem. Musimy zatem ponownie zacząć się więcej ruszać. To ważne postanowienie dla zdrowia pleców, które jednak często przegrywa z brakiem czasu i motywacji.
Jak łatwo włączyć ruch do codziennego życia
„Aktywne, ruchome siedzenie” – dzięki temu pozornie prostemu rozwiązaniu firma Aeris wprowadza ruch do codziennej pracy siedzącej. Unikalna technologia 3D zachęca i stymuluje intuicyjne ruchy podczas siedzenia. Dzięki elastyczności bocznej i możliwości pochylania się do przodu mięśnie pleców są trenowane, a częste zmiany pozycji zapewniają optymalne ułożenie ciała. Dynamiczne siedzenie na krzesłach aktywnych Swopper lub 3Dee firmy Aeris umożliwia dużą swobodę ruchu we wszystkich kierunkach. Odciąża to plecy oraz wzmacnia ścięgna i mięśnie. To najlepsze warunki dla silnych i zdrowych pleców. Każdy, kto „siedzi w ruchu”, zrobił już bardzo wiele dla swojego kręgosłupa. Bez obciążających operacji, drogich kuracji, leków i skutków ubocznych – za to z wyraźnie odczuwalnym efektem poprawy samopoczucia.„Niemcy mają problem z plecami”
Ból pleców stał się obecnie najczęstszą przyczyną zwolnień lekarskich. Odpowiada za co dziesiąty dzień nieobecności w pracy w Niemczech. Osoby dotknięte tym problemem nieobecne są średnio do 17,5 dnia w roku. Z tej perspektywy bóle pleców od dawna nie są już problemem indywidualnym. Kosztują firmy miliardy rocznie i mają ogromne znaczenie ekonomiczne dla całego społeczeństwa. Najwyższy czas, aby nie tylko każdy z nas zaczął dbać o silne plecy, ale także firmy wzięły na siebie odpowiedzialność. Poprzez zarządzanie zdrowiem pracowników, a przede wszystkim poprzez tworzenie przyjaznych dla kręgosłupa stanowisk pracy, które umożliwiają ruch nawet w pozycji siedzącej.